sobota, 24 grudnia 2016

Prof. Anna Raźny o szkodliwości kultu "Żołnierzy Wyklętych"





Księga hańby - Bazyli Pietruczuk (Walery Pakuła) 

wydana w 300 egzemplarzach książka o zbrodniach żołnierzy wyklętych na ludności cywilnej Podlasia 




Niektóre z obszernej listy ofiar na podstawie publikacji: Bazyli Pietruczuk (Walery Pakuła) „Księga Hańby” (wydanie trzecie, uzupełnione), rok 2006, Białystok, w której oskarża się o zbrodnie podziemię niepodległościowe, nazywane także żołnierzami wyklętymi: 

str. 7. poz.5,6 
25.XI.1944r. na kolonii Buchwałowo pow. sokólskiego oddział wymordował rodzinę Chlabiczów: Michał lat 50, jego żona Marianna lat 42 oraz ich córki: Wiera lat 15, Helena lat 10, Anna lat 7, Niuta lat 5, Mikołaj lat 2, nieochrzczone jeszcze dziecko 6-tygodniowe, Aleksander Chlabicz, brat Michała lat 60, Maria Chlabicz żona Aleksandra lat 50. I ranili: Annę Chlabicz lat 17, Ninę Chlabicz lat 10 oraz chłopca lat 16 o nieznanej tożsamości. 

6.XII.1944r. we wsi Miłkowice pow. bielskiego oddział zamordował 10 osób – matkę i córkę Grzegorza Jarockiego, żonę i 2 dzieci Michała Bojara, Stanisława Maksymiuka i jego matkę oraz 3 kobiety pochodzące z Sokołowa Podlaskiego. 

str. 8, poz. 20, 21, 27 
13.II.1945r. w Drozdowie powiatu łomżyńskiego bojówka wrzuciła granaty do mieszkania M.Grzędy. Następnie bandyci weszli do mieszkania i strzałami z pistoletu pozbawili życia: Marcela Grzędę – lat 62, Lucjana Pińkowskiego – lat 13, Witolda Pińkowskiego – lat 11, Zofię Pińkowską – lat 7. 

17.II.1945r. w Sokołach, powiat wysokomazowiecki dwie bojówki dokonały napadu na dom zamieszkany przez obywateli narodowości żydowskiej. Zabito sześć osób, w tym czteroletnie dziecko. 

8.III.1945r. na kol. Czarna Średnia pow. Bielsk Podlaski 10-osobowa bojówka wymordowała rodzinę Maksymiuków: Aleksander lat 45, Aleksander lat 18, Władysław lat 5 i Eugenia lat 11. 

str. 14, poz.111, 117 
4.VI.1945r. banda zamordowała Pawła Wasilewskiego, jego żonę i 3-letnie dziecko we wsi Sadek, powiatu sokólskiego. 

7.VI.1945r. we wsi Gawrychy powiatu łomżyńskiego bojówka wymordowała 6-osobową rodzinę Rybińskich: Stanisław – lat 49, członek ZSL, Józefa (gospodyni domowa) – lat 45, Kazimierz (robotnik) – lat 26, Juliana – lat 9, Witold – lat 8 i Leokadia (nauczycielka) – lat 21. 

str. 15, poz. 132 
21.VI.1945r. we wsi Krejwiany powiatu sokólskiego, członkowie bandy uprowadzili gajowego Wiktora Szyszko, jego żonę Stefanię i ich 8-letnią wychowankę Stefanię Godlewską, których rozstrzelali w lesie. 

str. 16, poz.139 
22.VIII.1945r. we wsi Janczewo, powiatu łomżyńskiego, bojówka podpaliła budynek mieszkalny, w którym spłonęły żywcem 3 osoby, w tym 2 dzieci. 

str.18, poz.178 
16.XII.1945r. we wsi Chilimony powiatu sokólskiego 40-osobowa banda zamordowała 4 jej mieszkańców – z rodziny Szczerbaków: Józefa – lat 67, Bazylego – lat 28, Marię – lat 3. Oraz Jakuba Janucika – lat 58. 

str. 20, poz.195 
29.I.1946r. banda we wsi Zaleszany pow. bielskiego od godz. 6 rano do 14 odpoczywała. O godz. 14 spędzono wszystkich mieszkańców wraz z dziećmi do domu Dmitra Sacharczuka i okrążając go, banda z automatami podpaliła. Inni członkowie bandy w tym czasie pociskami zapalającymi podpalali zabudowania wsi. Po upewnieniu się, że chata z ludźmi spłonie, bandyci oddalili się. Spłonęło żywcem 14 osób w tym 7 dzieci. Wśród dzieci były: Sergiusz Leończuk – lat 1, Nadzieja Leończuk – dwa tygodnie, Michał Niczyporuk – lat 16 a kobieta o nazwisku Niczyporuk spłonęła z nienarodzonym płodem, którego głowa wystawała z zasmażonego brzucha matki. 

str. 23, poz. 235 
7.IV.1946r. bojówka bandy na kolonii Michałki, pow. wysokomazowieckiego zamordowała 4-osobową rodzinę Wincentego Wójcika tj. rodziców i dwoje dzieci. Przy zwłokach pozostawili kartkę z napisem: „Za współpracę z demokracją”. 

str. 25, poz. 267 
27.V.1946r. członkowie bojówki uprowadzili i zamordowali mieszkańców wsi Płaska pow. augustowskiego: Teofilę Malczewską lat 50 i jej syna Zygmunta Malczewskiego lat 15, córkę Władysławę lat 17. 

str. 27, poz.310 
16.VIII.1946r. bojówka w nocy w gajówce Kordon leśnictwa w Pietkowie zamordowała gajowego Jana Adamskiego, jego żonę Stefanię, Stanisława Sawickiego lat 10 i Stanisławę Sawicką lat 13 oraz mężczyznę Antoniego Znajdę. Gajówkę spalono razem z ofiarami. 

str. 32, poz.383 
22.II.1947r bojówka we wsi Łady Borowe pow. łomżyńskiego zamordowała: Aleksandra Mozolewskiego – lat 55, Wiesława Mozolewskiego – lat 9, Helenę Mozolewską – lat 28, Sabinę Mozolewską – lat 6, Stanisławę Myślińską – lat 42, Aleksandra Myślińskiego – lat 16, Stanisława Myślińskiego – lat 18, Wiesławę Myślińską – lat 9 i Józefę Zaniewską – lat 45. 

str. 33. poz. 407 
16.V.1947r. grupa uprowadziła Władysławę Bartoszuk i jej 8-letnią córkę – mieszkanki wsi Burchaty oraz Marię Danieluk ze wsi Bujnowo pow. bielskiego. 

str. 34, poz. 411, 414, 415, 422 
11.VI.1947r. trzej członkowie bojówki we wsi Piętki-Gręzki pow. wysokomazowieckioego wyprowadzili za wieś i zamordowali koło wsi Dmochy Tadeusza Piętkę – lat 14. 

2.VII.1947r. bojówka zamordowała troje mieszkańców wsi Łady-Borowe pow. łomżyńskiego: Marię Grudowską – lat 40, Julię Grzymałę – lat 61 i Tadeusza Grądowskiego – lat 16. 

2.VII.1947r. bojówka we wsi Wybrany gmina Puchały pow. łomżyńskiego zamordowała: Stanisława Olechowskiego – lat 52, Jadwigę Olechowską – lat 24, Helenę Olechowską – lat 21, Czesława Olechowskiego – lat 19 i Zofię Olechowską – lat 24. 

1.VIII.1947r. we wsi Jabłoń-Piotrowce pow. wysokomazowieckiego bojówka strzałami w tył głowy pozbawiła życia następujące osoby: Paweł Płoński – lat 61, Wiktoria Płońska – lat 44, Jadwiga Płońska – lat 17, Irena Płońska – lat 16 i Helena Płońska – lat 12 za to, że Paweł Płoński wraz z synem, bandycie nie dali konia z wozem. 

str. 35, poz.433 
24.IX.1947r. bojówka we wsi Gąsówka-Oleksin zamordowała Marię Górską, jej dwoje dzieci: – Zofię i Czesława oraz osobno – Czesława Falkowskiego (pow. wysokomazowiecki). 





----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------cyt. za góral.https://prawda2.info/viewtopic.php?p=313917#313917

Kuraś nigdy nie był majorem. Jego najwyższy stopień to kapral. Bo Kuraś matury nie miał, gdyż nawet podstawówki nie skończył długo przed wojną. 
Kuraś był zwykłym bandytą, kradł, mordował, zdradzał żołnierzy AK. 
Kuraś jako oddany patriota, przyjaciel - hehehe buhehehe. Kuraś karał śmiercią współtowarzyszy jeśli przyłapał ich na spaniu z odbezpieczona bronią! 
Kuraś ma na sumieniu 3 partyzantów AK, gdyż złamał rozkaz w 1943 roku dowódcy AK o nie wychodzeniu z bazy/kryjówki. Kuraś zabrał kilka osób i poszedł do wsi się zabawić (znany był jako kobieciarz). Wracając najebany do kryjówki, zostawił ślady na śniegu. parę godzin po jego powrocie Niemcy już byli przy obozie. 
Z zasadzki Kuraś spierdolił jako pierwszy, nie brał udziału w obronie obozu. W wyniku samowolki tego patrioty i przyjaciela, śmierć poniosło 3 partyzantów. Obóz zaopatrzony w żywność i amunicję na 12 miesięcy został zlikwidowany. 
Na Kurasia nałożono kare śmierci za dezercję i sabotaż. Podejrzewano, że za pieniądze to zrobił od Niemców. 
Karę śmierci zawieszono, jak Kuraś poszedł do radzieckiej partyzantki potem do Batalionów Chłopskich, wszędzie był kilka miesięcy. Po wyzwoleniu Podhala przez Armię Czerwoną Kuraś zgłosił się na komendanta Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu. Po czym na jego prośbę został pracownikiem Służb Bezpieczeństwa. W tym czasie Kuras wydał wszystkich AK-owców z którymi przebywał w partyzantce w 1943 roku z zemsty za kare śmierci. partyzanci AK przez Kurasia patriotę i ukochanego towarzysza broni, zostali zesłani na ok. 5 lat na sybir. 
SB planowało aresztować Kurasia za jego tryb życia - pijaństwo i gwałty. Kuraś uciekł do lasu z bandą. 
W lesie Kuraś głównie rabował, palił, mordował cywili. Między innymi powiesił kobietę w 8 miesiącu ciąży na słupie telegraficznym, bo ta wprost powiedział mu w oczy, przy ludziach, że jest bandytą - to była jej zbrodnia. 
Kuraś wysyłał do wiosek swoich ludzi z nazwiskami dziewcząt i kobiet, które miały do niego iść. Za odmowę była kara śmierci dla całej rodziny. 
Taki to nasz ukochany patriota, przyjaciel i tak był wielbiony przez lokalnych mieszkańców. 
Z rak Kurasia i jego bandy poległo ponad 450 ludzi. W tym dzieci i kobiety oraz 2 niczego nie podejrzewających turystów w 1946 roku! Których potem Kuraś okradł. 
Bandyta Kuraś wpadł przez pijaństwo i kobieciarstwo. Kiedy poszedł się zabawić do wioski kochający i szanujący go mieszańcy natychmiast dali o tym znać do SB w Nowym targu mimo nocy. 
Otoczony Kuraś chciał się powiesić ale to mu nie wyszło. Zmarł w drodze do szpitala. Może jakiś jego miłośnik nie pozwolił mu się znów wywinąć. 
Związek żołnierzy AK stanowczo odcina się od Kurasia i protestuje stawianiu mu pomników. 
Kuraś może mieć na Podhalu pomniki tylko jako krzyże. Bo górale krzyż anie ruszą.... Każdy pomnik w innej formie nie przetrwa 24 godzin. 
Odchodzą już ludzie pamiętający te czasy. Tworzy nową historię, historię oparta o bandytów, morderców i gwałcicieli. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz