piątek, 2 grudnia 2016

Trump: nie będziemy obalać reżimów

Wypełniając swoje obietnice wyborcze prezydent elekt potwierdził, że celem polityki zagranicznej USA nie będzie obalanie reżimów i rządów w innych krajach. Trump powiedział, że "będziemy tworzyć nową politykę zagraniczną wolną od błędów administracji Obamy/Clinton, opartą na utrzymaniu stabilności a nie wprowadzaniu chaosu. Będziemy załatwiać nasze interesy z innymi państwami na zasadzie dobrej woli i zrozumienia, będziemy dążyć do nowej ery dla świata".




















Wraz z Trumpem następują pozytywne przemiany w polityce. Wygląda na to, że Assad zostaje i nikt poważny nie będzie już trąbił o konieczności obalenia legalnego prezydenta Syrii. Każdy rozumie że Assad to "mniejsze zło" niż ISIS. Kolejną kwestią są sankcję  - jeśli w Europie dojdą  do władzy kolejni pro rosyjscy prezydenci (np we Francji i Włoszech) szybko zostaną one zniesione - dla wszystkich gospodarek sankcje to istotny problem. Trump i inni odpowiedzialni politycy zrozumieli , że nie ma gorszego scenariusza jak chaotyzacja 150 milionowego państwa z potencjałem nuklearnym. Doprowadzić sankcjami do kryzysu i kolorowej rewolucji w Rosji to spowodować chaos w całej Europie o wiele większy niż to zrobiły migracje z Ukrainy i Bliskiego Wschodu. Poza tym następuje obawa że potencjał nuklearny trafi w nie wiadomo czyje ręce a wtedy to już całkiem kaplica. Dlatego Krym zostanie rosyjski i temat "aneksji" wkrótce przestanie być aktualny politycznie. Co do Ukrainy - wygląda na to, że wszyscy poważni gracze chcą już o niej zapomnieć - nikt nie chce płacić za utrzymanie tego europejskiego Somali. Ukraińcy powinni to jak najszybciej zrozumieć i samodzielnie spróbować uratować swoje upadające państwo. 

4 komentarze:

  1. Aksimia ty w to wierzysz? Ja myślę że sankcje zostaną utrzymane, Ukraina będzie stale na topie a kolorowe rewolucje w Rosji wybuchną, chyba że Rosja się jakoś obroni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, z Trumpem wszystko się okaże w styczniu i w kolejnych miesiącach. Co do Rosji ona rozumie technologię kolorowych rewolucji dlatego wprowadziła ustawy o organizacjach wypełniających funkcję agenta zagranicznego i o organizacjach zakazanych na terytorium FR. Fundacja Sorosa jest de facto traktowana jak organizacja terrorystyczna za udział w niej i współpracę grozi kara łagru do 8 lat !

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie takie proste...
    Nie wiem czy tego linka nie mam przypadkiem od ciebie:)
    https://myslnarodowa.wordpress.com/2014/03/29/kolorowe-rewolucje-i-ich-organizatorzy-a-suwerennosc-i-niepodleglosc-panstw-i-narodow-co-laczy-polska-solidarnosc-z-ukrainskim-majdanem/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam tego linku, dzięki, tak Solidarność w świetle prawa amerykańskiego i rosyjskiego miałaby status organizacji wypełniających funkcję agenta zagranicznego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń