sobota, 28 stycznia 2017

A. Szcześniak: Wyprawa po norweski gaz

Gaz z Norwegii jest jednym z najbardziej w Polsce rozpowszechnionych mitów politycznych. Podtrzymywany latami, obrosły legendą, mający swoich pozytywnych i negatywnych bohaterów.


Pomimo przedstawiania faktów, dokumentów, odtajnionych protokołów, a także oficjalnych oświadczeń firm, mit norweskiego gazu trwa. Już ponieśliśmy dwie porażki a wszystko wskazuje na to, że szykuje się następna. Obecny rząd powrócił bowiem do pomysłów dywersyfikacji dostaw gazu, a flagowym projektem PGNiG ma być rurociąg, łączący Polskę bezpośrednio ze złożami norweskiego gazu.
Warto więc dzisiaj przeanalizować pierwszą próbę gazowej dywersyfikacji, podjętą za rządów Akcji Wyborczej Solidarność i premiera Jerzego Buzka w latach 1997 – 2001. Historia ta dobrze ilustruje niemoc i błędy polskiej polityki energetycznej dążącej do dywersyfikacji. Tamta pierwsza próba winna być nauką dla obecnego obozu rządzącego, jednak, jak sądzę, raczej z niej nie skorzysta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz